W ostatnim poście zwracałem uwagę na pułapki jakie szykują na nas bankowcy przy kredytach gotówkowych. Niestety kredyt gotówkowy jest jednym z najdroższych produktów w polskich bankach (kredytom na karcie kredytowej daleko do nich tak naprawdę), którego oprocentowanie oscyluje w granicach 20-40%. Dzisiaj pokaże w jaki sposób można zdobyć pieniądze od banku taniej na wypadek sytuacji kiedy będziemy ich potrzebować.
Taniej nie oznacza tanio - w większości tych sposóbów możemy liczyć na oprocentowanie w granicach 10-20%. Mimo wszystko tą różnicę odczujemy w naszym portfelu szczególnie przy większych kwotach, gdzie każdy punkt procentowy ma znaczenie.
Na dzień dzisiejszy mogę doradzić trzy sposoby:
1. Kredyt odnawialny w ramach konta osobistego
Większość banków oferuje taki produkt. Dostać go wcale nie jest trudno, jeżeli mamy konto w danym banku ponad 3 miesiące i regularne wpływy (bądź wynagrodzenie) bank najczęsciej samemu zaproponuje nam taki produkt.
Zaletami tego produktu jest to że odsetki obliczane są od rzeczywiście wykorzystanej kwoty zadłużenia, przez co jeżeli nie korzystamy z kredytu to nie płacimy odsetek. Dodatkowo każdy wpływ na konto automatycznie zmniejsza nasze zadłużenie, a przez to i odsetki. Nie trzeba nikomu mówić jaka to wygoda jeżeli porównamy to do obowiązku zgłaszania nadpłaty i prośby o jej przeksięgowanie (najczęściej na piśmie!) jak to ma miejsce przy kredycie gotówkowym.
Poza oprocentowaniem kosztem tego kredytu jest jeszcze opłata za uruchomienie kredytu oraz za jego odnowienie, przez co nawet jak z niego nie korzystamy ponosimy koszty.
I tak oprocentowanie takiego kredytu w rachunku wynosi:
mBank od 11,45% do 15% plus opłata 1% za przydzielenie i odnowienie kredytu (co roku)
PKO BP od 12% do 15% plus 0,5% opłaty przygotowawczej i 1,8%/1,5% za przedłużenie
PEKAO 20% (overdraft)
Inteligo 19,50% za debet w koncie (do 2000 złotych) i 15,45% za kredyt odnawialny
CitiBank od 10,95% do 19,95% plus 1,75% opłaty za przedłużenie
Alior Bank - 17%
Lukas Bank od 12% do 14,8% plus 1,5% opłaty za przyznanie i przedłużenie kredytu
ING od 11,25% do 18% plus od 1,5% do 1,8% za przyznanie i przedłużenie lini kredytowej.
WBK od 12% do 16,90% plus 0,5-1% za przyznanie kredytu i 1% za jego przedłużenie
Jak widać oprocentowanie tego rodzaju kredytów jest niższe niż pożyczek gotówkowych które wynosi np:
- w Aliorze 24-30%,
- mini ratka w PKO BP 22,5-27%.
W przypadku kredytów odnawialnych warto dodać naprawdę ciekawą i korzystną ofertę Citibanku a mianowicie "0% do 7 dni". Polega ona na tym, że jeżeli w miesiącu kalendarzowym korzystaliśmy z kredytu mniej niż 7 dni (nie muszą one następować po sobie) to nie zapłacimy żadnych odsetek z tego tytułu.
2. Zadłużenie ratalne w karcie kredytowej
Karta kredytowa jest produktem z którego trzeba umieć korzstać, bo wychodzić z karcianych długów łatwo nie jest (w kredycie gotówkowym mamy harmonogram spłaty, przy karcie kredytowej możemy ją spłacać w nieskońoność kwotą minimalną). Jak spłacamy kartę w całości nie ma problemu, a dodatkowo mając kartę kredytową zyskujemy podówjnie:
a) nie blokujemy środków i mogą one procentować na koncie oszczędnościowym
b) zyskujemy dodatkowo jeżeli mamy cashback (moneyback) na karcie
Jednakże karta może też być źródłem taniego kredytu. I nie chodzi mi tutaj o zwykłe pożyczenie i nie spłacenie całości zadłużenia, bo to do tanich nie należy, z reguły 20% (poza ofertami specjalnymi), jest to czterokrotność stopy lombardowej NBP czyli jak stopy pójdą w górę to i karty pójdą w górę. Duża część banków oferuje możliwość zmiany zadłużenia na kracie na kredyt ratalny oprocentowany niżej niż sama karta. Nie muszę mówić że dla osoby która musi się zapożyczyć każdy procent jest ważny, gdyż to mniej do oddania bankowi pieniędzy, których jeszcze nie mamy.
skopiowane z serwisu e-gospodarka.pl |
Zestawienie ofert kredytów ratalnych pożyczyłem z serwisu e-gospodarka.pl. Zestawienie to było opublikowane 13 grudnia 2010 i mam nadzieję że jest jeszcze w miarę aktualne. Niestety jak to bywa z rankingami produktów finansowych i oryginalne zestawienie nie jest zrobione zbyt rzetelnie (głównie część opisowa) I tak zachwalany kredyt ratalny z BZWBK nie jest najtańszy z tego typu produktów na rynku. Najtańszy jest mianowicie produkt Polbanku, którego oprocentowanie wynosi 0% a jedynym kosztem jest rozłożenie kredytu na raty i wynosi ono 5% kwoty którą chcemy rozłożyć. Czyli RRSO wynosi 5%. To więcej już dają w BNP Paribas Fortis na koncie oszczędnościowym.
Wadą tego rozwiązania jest, że mamy ograniczony czas kiedy możemy rozbić zadłużenie na raty, jak i jego wielkość musi się znajdować w określonych widełkach.
Nie wiem jak jest w innych bankach, natomiast w CitiBanku nie ma problemu z nadpłatą takiego kredytu czy ze spłatą go szybciej. Jedyne co musimy zrobić to przedwonić do banku i poprosić o przeksięgowanie pieniędzy.
3. Tani kredyt gotówkowy
To może zdziwić niektórych czytelników. Szukamy przecież alternatywy do kredytu gotówkowego a ja proponuję tutaj kredyt gotówkowy. Prawdą jest, że na rynku zdarzają się oferty, które są tanie. Bez żadnych haczyków i innych ściem. Na chwilę obecną znam tylko jedną ofertę taniego kredytu gotówkowego, a mianowicie kredyt gotówkowy w BNP Paribas Fortis (drugi raz w tym zestawieniu). I tak kredyt gotówkowy w tym banku charakteryzuje się RRSO 9,28% dla klientów banku i 15,86% dla nowych klientów. Czymże to jest w wspomnianym kredycie mini ratka w PKO BP, gdzie dla nowych klientów RRSO wynosi 22,51-26,84% w PKO BP (dla klientów od 6 miesięcy!) czy 36,6% w Eurobanku (pokazywanej w poprzednim poście). Nawet Samcik pisał o tym kredycie u siebie na blogu i był pozytywnie zaskoczony.
Jak ktoś ma info o innych tanich kredytach gotówkowych niech się podzieli w komentarzach lub pisze do mnie na maila to dorzucę to listy.
Mam nadzieję że ten post okaże się przydatny jeżeli staniemy przed koniecznością wzięcia pożyczki z banku. Nie jest sztuką wziąć kredyt, sztuką jest znaleźć tani kredyt.
Tymczasem życzę kazdemu odpowiednio dużego funduszu awaryjnego by takie sytuacje nie miały miejsca.
3 komentarzy:
Najlepiej żeby kredyt wcale nie był potrzebny :)
lichwa rządzi
Jeszcze małe zastrzeżenie, kto wie, czy nie najważniejsze przy "tanich" kredytach: czytać szczególnie to, co napisane małym drukiem.
Zapraszam do komentowania i dyskusji.
Nie akceptuję wulgaryzmów i komentarzy niedotyczących wpisu, a także z rażącymi błędami ortograficznymi. Takie komentarze i typowy spam z podpisem typu: "Kredyt dla każdego" będą usuwane. Reklamy można kupić przez AdWords lub AdTaily.
Masz jakieś pytanie/sugestię niezwiązaną z postem? Napisz na adres mailowy.